Senność po masażu
Niejednokrotnie zdarza się, że po masażu zamiast czuć się wypoczętym, pełnym dobrej energii, odczuwamy senność, rozleniwienie, a nawet ociężałość i brak sił. Nie trzeba się tym niepokoić. To bardzo dobrze.
To oznacza, że nasz organizm dzięki masażowi wyszedł ze stanu bycia w ciągłej gotowości do stanu odpuszczenia. Masaż spowodował, że uaktywnił się w całej swojej dobroczynności układ przywspółczulny, czyli stan odpoczynku po byciu w trybie „walcz lub uciekaj”. To stan odprężenia, relaksu, regeneracji po wysiłku ostatnich tygodni. Gdy włącza się układ przywspółczulny, obniża się tętno i ciśnienie, serce spokojniej bije, rozluźniają się mięśnie, oddech się wydłuża. Przestajemy być w ciągłym napięciu, organizm przestawia się z bycia w czujności do bycia w odpoczynku zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym.
Taki dobroczynny stan może zostać wywołany przez masaż i jeżeli po wyjściu z gabinetu masażysty dopadła nas obezwładniająca senność, bądźmy z tego zadowoleni. To oznacza, że zadział się jakiś proces, którego nasze ciało bardzo potrzebowało. Często po takim spadku sił następuje zastrzyk energii, ponieważ organizm uwielbia równowagę i uwielbia przechodzenie od jednego stanu w drugi.
Możesz teraz pomyśleć, że być może u Ciebie to nie działa, bo nigdy nie czułeś/nie czułaś senności po masażu. Nie miej niepokoju. Organizm jest mądry i wybiera to, co dla niego jest tu i teraz korzystne. Jeżeli masz po masażu przypływ energii albo czujesz się po prostu neutralnie – ani słabiej, ani mocniej – to też dobrze. Ufaj swojemu ciału. Ono zabiera sobie z masażu to, czego najbardziej potrzebuje w tym momencie. Ciało ma niesamowitą mądrość i jeżeli go słuchamy, odwdzięczy nam się siłą i witalnością.

